Translation by Ela Wozniak 

 

“Chciałbym umrzeć

Archanioł Rafael w przekazie Jeane R. Pothier dla marcowego 2008 wydania Cosmic Lighthouse

Czytelnik Cosmic Lighthouse zadał pytanie:

“Chciałbym umrzeć. Czuję jakbym umierał. Utraciłem już wszelkie nadzieje. Nie wiem, co jeszcze mógłbym zrobić. Zrobiłem już wszystko, co mogłem. Teraz po prostu chcę opuścić Ziemię i powrócić do mego prawdziwego domu. Błagam o pomoc”

 

Pozdrawiam cię mój drogi

Jam Jest Rafael, Anioł Uzdrawiania i Transformacji i przychodzę dzisiaj by usiąść i dzielić z tobą tę energię. Tak bardzo lubię być razem z tobą wraz z twoją osobistą świtą anielską oraz z tymi drogimi duszami, które wybrały towarzyszenie ci podczas tej podróży i doświadczaniu tego życia na Ziemi.

Kiedy dzielę z tobą tę energię proszę cię byś po prostu  pozwolił sobie oddychać głęboko. Przyjmij dary miłości i współczucia, które zawsze płyną do ciebie od tych, którzy są tutaj obecni i którzy kochają cię tak bardzo. Te fale miłości i współczucia są zawsze tutaj dla ciebie, jednakże ty sam z nich nie korzystasz w takim zakresie jak chciałaby tego twoja świta!

To jest tak jakby zagłodzona osoba odmawiała przyjęcia jedzenia albo spragniona piła tylko troszkę wody, tego pokrzepiającego eliksiru, za którym komórki ciała wręcz płaczą. To jest to, co widzimy wielokrotnie u ludzi na Ziemi. Zapomnieli jak wspaniałymi są istotami a z powodu Zasłony Zapomnienia nie pamiętają, że ich boskim prawem jest kochać, odczuwać radość i spełnienie w życiu nie tylko od czasu do czasu, kiedy słuchają przekazu albo jakiejś budującej i cudownej muzyki, ale przez cały czas!

W okresie ostatnich kilku miesięcy zachodzą wielkie przesunięcia energii, które niczym fale na oceanie, kumulują swe tempo wraz z przybliżaniem się do brzegu. Fala tej energii rozpuszcza stare energie, które już dłużej człowiekowi, Boskiej Istocie nie służą. Podmywa ona system wierzeń, utrzymujący człowieka w jego niskiej samoocenie, braku wartości i bycia niegodnym życia pełnego miłości i radości.

Fala ta szczególnie uderza w ludzką osobowość, małość człowieka i w to, co najzwyczajniej dotyczy jego ego. Głos ego wraz z systemem wierzeń, który człowiek posiada przez długi czas był uznawany za jako jedyny głos wart słuchania. Teraz człowiek musi albo za nim podążać albo starać się go zniszczyć albo, co najmniej uznać jako fałsz, który jest niczym makijaż na osobowości.

Ludzkie ego czuje tę energię. Walczy wysuwając na czoło energię rezygnacji, wyboru śmierci i destrukcji. Ta energia jest dynamiką istniejącego przeciwieństwa do własnej „duszy” i ego lubi, aby było to było odczuwane. Wrażliwość istot ludzkich, przynosi energię lub mieszane emocje, które powodują niepokój, brak komfortu lub ekstremalne uczucia i emocje skłaniając do wyboru śmierci jako sposobu na uwolnienie od dyskomfortu i bólu.

To, co się obecnie dzieje mój drogi to fakt, że śmierć rzeczywiście się pojawia. I nie jest to tylko śmierć, którą odczuwasz jako istota pragnąca umrzeć i opuścić tę Ziemię. Stara, rozgoryczona część ciebie, której nie czciłeś, nie szanowałeś, nie kochałeś i ceniłeś w swym życiu ma pragnienie by odejść. To nie jest twoje ego, to nie jest twoja osobowość, to jest po prostu aspekt ciebie, który zaistniał w twoim życiu by ułatwić doznanie tych doświadczeń, które sam sobie wybrałeś.

A co to jest aspekt, możesz zapytać. Aspekt jest rodzajem osobowości, która nosi swe własne cechy, własną indywidualność dla szczególnego celu zgłębiania poszczególnych rzeczy w twoim życiu, szczególnie w tym życiu. Na przykład, jeżeli ktoś jest artystą w tym życiu, wyrażając swą boskość i kreatywność farbami, muzyką lub wyrobami ceramicznymi wyraża aspekt duszy, która jest artystyczna. Doświadcza tej pierwotnej energii aspektu przez uzdolnienia do działań artystycznych. 

Tożsamość aspektów jest niesiona od jednego życia ku następnemu i teraz, w tym życiu, jesteś wypełniony energiami tych wielu tożsamości duszy, które wołają o uwagę w tak dużym stopniu, że ty sam czujesz się otoczony przez chaos. Co powinienem najpierw zrobić? Jaki kierunek obrać by odnaleźć swą pasję? Te wszystkie pytania są twoją udręką, która pochodzi od tych wszystkich aspektów, przychodzących do ciebie w tym życiu do integracji. W obecnym życiu zbierasz wszystkie aspekty w jedną wielką ekspresję tego, kim jesteś, Boski Ty!

A więc drogi mój, to, czego doświadczasz, jak wielu, wielu innych w tej fizycznej postaci jest to, że ludzka indywidualność, która w szerokim pojęciu jest “Tobą”, z czym jesteś blisko, teraz cię opuszcza by przemieścić się w wyższą wibrację. Czuje się to jak śmierć a ty zastanawiasz się jak możliwe jest przetrwać w tym miejscu, w tych emocjach, którymi jesteś otoczony i których doświadczasz.

Wielu innych posłańców przyniosło już tę informację, że wybór części duszy w tej inkarnacji był taki, iż stare musi odejść najpierw zanim cokolwiek nowego przyjdzie do ciebie. Dlatego doświadczasz tyle luk, tyle przerw w twoim życiu, jak na przykład brak pacy, kiedy opuszczasz jedno miejsce w poszukiwaniu nowego gdzie znalazłbyś zatrudnienie. Odchodzisz ze związku a potem niecierpliwie oczekujesz na pojawienie się następnego. Tylko, że czas pomiędzy związkami rozciąga się coraz bardziej i bardziej aż do momentu, kiedy dotrzesz do miejsca, w którym się zastanowisz nad tym, dlaczego nie spotkałeś dotąd tej kochającej osoby w swym życiu!

To właśnie się dzieje mój drogi i będzie to trwało jeszcze przez jakiś czas. Uwalniasz swoje stare tożsamości obecnego życia, bowiem sam zadecydowałeś, że cię one teraz opuszczą. One odchodzą od ciebie z prawdziwym zadowoleniem, ale ty odczuwasz lęk z powodu ich odejścia. Lęk przychodzi z uczucia pustki istniejącej między przestrzenią, tą wewnętrzną przestrzenią, która wie, że coś, czemu wierzyłeś i na czym się opierałeś opuszcza cię a ty nie wiesz ani nawet nie dostrzegasz niczego nowego, co mogłoby nadejść.

Drogi mój, weź głęboki oddech w tym momencie i pozwól odejść bólowi i smutkowi, które odczuwasz z powodu czegoś, co cię opuszcza i przesuwa się w kierunku wyższych wibracji twej własnej duszy. Nic nigdy nie zostaje zniszczone. Powiem ci, że w tym momencie, kiedy czujesz, że wszystko cię opuszcza istnieje coś jeszcze, coś o wyższej wibracji, o łatwiejszej i harmonijnej energii i to właśnie przychodzi do ciebie!

Jest częścią planu duszy w tej inkarnacji to, że ty drogi, boski człowieku, doświadczysz odejścia starego w pełnej tego ekspresji, w całej jego surowości. Jest to plan duszy na to życie, w którym doświadczysz pustkę pozbawioną starych tożsamości, starego systemu wierzeń, tych starych fundamentów, na których zbudowałeś swoje życie. A także jest planem duszy w tej inkarnacji to, że jako człowiek w pełni ucieleśnisz i doświadczysz pojawienia się nowych tożsamości, nowych aspektów ciebie, nowych energii i marzeń, które towarzyszą tym energiom zebranym razem w jedności.

To życie zostało zaplanowane w taki sposób i częściowo polega na tym, że to, co jest doświadczane na każdym etapie przesunięcia ze starej świadomości do nowej, może być w pełni wykorzystane a potem dzielone z innymi. Gdyż dzielenie się z innymi tym, przez co każdy człowiek przechodzi pomaga w złagodzeniu zachodzących zmian, ty zaś możesz zobaczyć, że nie jesteś Sam w tym doświadczeniu!

Drogi mój, kiedy odczuwasz pragnienie śmierci, nie tylko nie czujesz swych własnych energii, ale także czujesz to, co krąży wokół ciebie i pochodzi od innych. Nie jesteś jedynym, który teraz się zastanawia czy powinien opuścić Ziemię albo może nawet idąc do przodu igra z możliwością wyboru odejścia z tej Ziemi. Są takie dusze, które rzeczywiście wybierają odejście, ponieważ ich ciała nie są w stanie ucieleśnić wyższych wibracji ani częstotliwości, które obecnie przechodzą przez Ziemię i czują oni, że mogliby tylko być przeszkodą na drodze innych w ich własnej podróży. I ty możesz być tym, który również podejmuje ten wybór dla siebie.

Nie ma osądu na temat jakiegokolwiek wyboru dotyczącego jakiegokolwiek kierunku twego życia gdyż twoja dusza jest całkowicie wolna od tego. To człowiek, który porusza się w energiach osądu kreuje różne przeszkody i objazdy w swym życiu. Drogi mój, kiedy czujesz się naprawdę uwięziony w okowach głębokiej desperacji i zastanawiasz się czy powinieneś opuścić tę Ziemię, zatrzymaj się i po prostu zacznij głęboko oddychać. Bądź świadomy swego ciała poruszającego powietrze w płucach w czasie wdechu i wydechu. Skieruj swoja uwagę na ciało, tę wspaniałą ekspresję bycia żywym.

W tym miejscu świadomości własnego ciała możesz dotknąć własnej boskości, własnej duszy. I w tym punkcie połączenia możesz zapytać, czy uczucia i emocje na temat śmierci, z którymi się zmagasz tak bardzo są rzeczywiście twoje. W tym miejscu, bowiem po prostu wiesz, mój drogi, możesz podjąć najlepszą dla ciebie decyzję niż próbować rozstrzygnąć ten problem, który może być oparty nawet na nienależących do ciebie energiach! W tym momencie będziesz wiedział mój drogi, czy twoje pragnienie śmierci jest twoim suwerennym wyborem czy nie.

Ludzie są niesamowicie empatyczni i ten talent oraz umiejętności staną się silniejsze wraz z przechodzeniem przez ten zadziwiający czas. Ty też będziesz oraz bardziej otoczony energiami pochodzącymi od innych i kiedy nie będziesz w pełni obecny w swoim własnym ciele i duszy możesz z łatwością zostać przesunięty gdzieś daleko albo, co najmniej złapany w sieć traumy i dramatów ludzkich wokół ciebie. Nie jest, więc dziwne, że chcesz umrzeć… by się po prostu od tego wszystkiego uwolnić!

Ja Rafael dzisiaj ci mówię, że nie musisz się bać swoich uczuć. Jeżeli możesz uznać jak wspaniałą istotą jesteś, obdarowaną umiejętnością odczuwania wrażeń i emocji innych ludzi wówczas COKOLWIEK sam czujesz możesz postrzegać jako doświadczenie. Po prostu mój drogi, jest to doświadczenie, ani dobre, ani złe. W tym momencie możesz również uznać, że jeśli czujesz coś od innych, TY sam wybierasz i wyrażasz pragnienie doświadczenia tego dla siebie.

Mój drogi, jeżeli zdecydujesz się by wiedzieć, że masz po prostu ciekawe doświadczenie uczuć i emocji wówczas łatwo będzie ci to uwolnić i zakończyć dalsze w tym uwikłanie.

Prawdę o stanie istnienia dla duszy stanowi spokój, radość, ekstaza i beztroska. Wszystko inne jest tylko doświadczeniem, które sam sobie stworzyłeś w tym momencie. Pamiętaj o tym mój drogi.

Weź  kolejny głęboki oddech i bądź w pokoju z samym sobą. Zmagałeś się z tymi obcymi i osłabiającymi emocjami a to wykończyło cię do tego stopnia, że zapragnąłeś umrzeć i powrócić do swego eterycznego domu czując, że jest to wyjście na drodze do osiągnięcia spokoju. Ale ja ci teraz powiem, że wielkie i magiczne cuda czekają na tych, którzy zdecydują się zostać i przejść przez te burzliwe czasy. Och, przez jakiś czas nie będzie łatwo. Ale czekaliście na to eony czasu. Czekaliście cierpliwie, by tego dokonać i doświadczyć samemu. Aby w końcu osiągnąć jedność i integrację każdego życia, które doświadczaliście będąc ekspresją swej duszy!

Czy naprawdę chcesz opuścić ten fotel w pierwszym rzędzie, który zajmujesz w tym życiu oglądając najwspanialszy film wszechświata rozwijający się tuż przed twoimi oczami?

JAM JEST Rafael i radością dla mnie jest bycie tutaj z tobą. Daj sobie tyle czasu ile możesz gdyż to bardzo złagodzi przebieg wydarzeń, wydarzeń w roku tak ogromnych transformacji. Przeznacz trochę czasu na to by być z dala od innych, spaceruj na łonie natury lub wyraź siebie poprzez własną kreatywność. Bez względu na to czy to jest malarstwo, śpiew, pisanie, lub nawet zwykłe fantazjowanie. Teraz jest czas dla ciebie by być z sobą. Każdy człowiek potrzebuje tych momentów, w których nie jest bombardowany przez energie innych. Pozwól sobie na rozdzielenie z otoczeniem i rozkoszuj się tymi magicznymi chwilami bycia z sobą. Zobaczysz też, że to pomoże ci bardzo złagodzić stres i cierpienie serca oraz przyniesie w życiu trochę spokoju.

Pamiętaj, że cały czas otaczają cię te anioły i istoty, które cię tylko kochają. Ta energia jest ciągle dla ciebie uchwytna i płynie do ciebie w każdym momencie. Nie tylko, kiedy czytasz lub słuchasz jakiegoś szczególnego przekazu lub muzyki albo obserwujesz wspaniały zachód słońca, ale również wtedy kiedy płaczesz aż do całkowitego rozbicia ze smutku, kiedy czujesz w tych trudnych chwilach, że wyczerpałeś swój limit i chcesz wybrać śmierć ponad życie. Ta miłość jest twoja i jest twoim boskim prawem.

Weź głęboki oddech i zacznij żyć swym życiem w nowy sposób, mój drogi. Z każdym momentem, kiedy świadomie oddychasz wybierasz na nowo. A każdy twój wybór jest szanowany tak jak ty jesteś szanowany.

I tak to jest i tak będzie. Przekaz jest pełny i zakończony

 * Copy freely and share. However, we ask that you share this message in its entirety and give proper credit to it's facilitator.

© Copyright. Jeane R. Pothier. This work is licensed under a Creative Commons License.